Sam Akina. obsada: Maciej Stuhr, Agnieszka Więdłocha, Piotr Głowacki , Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak , Joanna Jarmołowicz, Danuta Stenka. „Planeta Singli 2” to jeden z najbardziej oczekiwanych filmów tego roku – kontynuacja hitu, w którym zakochały się miliony widzów. W listopadzie 2018 na kinowe ekrany powrócą Maciej
Movie Info. Ania and Tomek's relationship is in trouble, and things get worse when the man who invented the dating app the couple met through takes an interest in Ania. Genre: Romance, Comedy
"Planeta Singli 3" wciąż potrafi być świeża. Twórcy nie odcinają kuponów od poprzednich epizodów, tylko cały czas szukają nowych rozwiązań. Teraz do swojej filmowej rodziny wprowadzili Marię Pakulnis oraz Bogusława Lindę, którzy na dobrą sprawę są najjaśniejszymi punktami nowej "Planety Singli".
Z kolei już od 1 września w serwisie CANAL+ online na widzów czekają wszystkie części kinowych hitów „Planety Singli” z Agnieszką Więdłochą i Maciejem Stuhrem. Nowa serialowa PLANETA SINGLI to cykl ośmiu historii miłosnych, które z humorem opowiadają o wszystkich stronach internetowego randkowania.
Gdy do kin wchodziła Planeta singli, komedia romantyczna z aplikacją randkową w tle, nikt raczej nie spodziewał się, że tak spodoba się polskim kinomanom, że rozrośnie się aż do tryptyku. Niedawno w kinach brylowała ostatnia część z serii, czyli Planeta singli 3, a w międzyczasie na DVD
Amazon.com: Planet Single ( Planeta Singli ) [ Blu-Ray, Reg.A/B/C Import - Poland ] : Maciej Stuhr, Agnieszka Wiedlocha, Piotr Glowacki, Weronika Ksiazkiewicz, Tomasz
Planeta Singli 3 (2019), reż. Sam Akina, Michał Chaciński - Kino Charlie w Łodzi Drogi Widzu, podczas świadczenia usług przetwarzamy dostarczane przez Ciebie dane zgodnie z naszą Polityką RODO .
3luByNz. Jakoś tak wyszło, że w nadmiarze emocji i obowiązków zapomniałam opowiedzieć wam jak było na seansie Planety Singli 3. A nie ukrywam, było dziwnie. Pierwsza Planeta Singli była (moim zdaniem średnio udaną) komedią romantyczną. Druga Planeta Singli była popłuczynami po średniej komedii romantycznej. Przy trzeciej najwyraźniej scenarzystom przedrostek „romantyczna” się znudził i postanowili po prostu nakręcić komedię. Kto wie, może trzeba było do tego zacząć. Wpis ze spoilerami. Znani z poprzednich części bohaterowie Ania i Tomek jadą wziąć ślub. Ponieważ to polska para, to ślub musi być w miarę tradycyjny. Kościelny, najlepiej niedaleko domu rodziców któregoś z młodych. A że Tomek ma rodzinę na wsi, to młodzi ruszają przed siebie. Podstawowy konflikt jest tu prosto zarysowany – o to Tomek wyjechał lata wcześniej do miasta, i nie wracał do matki i brata którzy pozostali gdzieś na pięknej wsi mazurskiej. Teraz jednak wraca, i to z narzeczoną, wziąć ślub w pięknych okolicznościach przyrody. Pochylmy się na chwilę nad tym dość ciekawym pomysłem by syn marnotrawny pojawiał się nagle po latach z całym weselnym cyrkiem, bo mam wrażenie że to ani grzeczne ani realistyczne, ale w końcu oglądamy komedię więc się nie czepiajmy. Szybko okazuje się, że prawdziwym problemem jest ojciec Tomka (grany przez Bogusława Lindę) – obieżyświat, który ma mnóstwo historii, pannę w każdym porcie, i bezpieczną przystań u boku żony, która od kilku dekad znosi jego nagłe zniknięcia. Tomek rzecz jasna nie jest zachwycony przybyciem ojca, i w ogóle – to napięcie pomiędzy synami (brata Tomka, gra Borys Szyc i jest to rola zdecydowanie za mała i za bardzo pozbawiona wyrazu) a ojcem stanowi w sumie główną oś fabularną. Bo choć pomiędzy młodymi, oczywiście pojawiają się boskie nieporozumienia to bardzo czuć że niekoniecznie ich romantyczna historia jest na pierwszym planie. Zwłaszcza, że trochę widać że już tu brakuje pomysły na dalsze nieporozumienia więc wprowadza się figurę, wielkiej tajemnicy i matki nad grobem. Tym samym Danuta Stenka dołączy do „matek umierających z przyczyn fabularnych” jedna z najgorszych zaraz jaka dotyka matki bohaterek i bohaterów filmowych. Na razie jeszcze wszyscy żyją i cała historia, to takie „Wesele” w wersji wybitnie light. Tzn. w sumie ze Smarzowskim wspólny jest tylko Stuhr, ale jednocześnie, sama atmosfera Wesela, na którym jest dobra okazja by się dogadać, dać sobie w modrę, zakochać się czy uporządkować kilka rodzinnych spraw, jest głównym przedmiotem filmu. Oczywiście nie obyłoby się bez wątku Karolaka, który w tej części, dorastania do bycia idealnym samcem, uczy się, że swojej pełnej wątpliwości partnerce być może trzeba dać wsparcie, a nie tylko zapraszać ją raz po raz do łóżka. Przy czym Karolak ma tu scenę, w której kompletnie naćpany rozmawia z Dębem (albo Dębiem) i jest to prawdopodobnie najzabawniejsza scena jaką widziałam w polskim filmie od dawna. Co niewątpliwie jest sporym skokiem jakościowym od poprzedniego filmu. Nie jest Planeta Singli produkcją szczególnie odkrywczą i wciąż w pewnych elementach bardzo zachowawczą. Kto miał nadzieję, że Marcel – obowiązkowy przyjaciel gej głównego bohatera, doczeka się w końcu wątku romantycznego ten się zawiedzie. Dostanie jedynie możliwość pobicia opryszków którzy przezywali go w dzieciństwie. Może dla niektórych satysfakcjonujące, dla mnie trochę takie na zasadzie „Gej a potrafi przywalić”. Tak jakby orientacja seksualna wpływała na siłę mięśni. Bardzo liczyłam, że twórcy pokuszą się o wizje, że być może i na małej wsi zdarza się homoseksualista, i może to nie zawsze jest miastowy z kolczykiem w nosie. Są jednak w filmie wątki całkiem przyjemne. Stenka – najlepiej czująca się i wyglądająca kobieta nad grobem w historii kinematografii, ma naprawdę sympatyczny wątek z dużo młodszym aktorem. Jakoś w poprzedniej części twórcy męczyli się z dowcipem – starsza kobieta, młodszy partner, ale tu nagle pomyśleli żeby oboje potraktować jak ludzi i ostatecznie fajnie wyszło. Dobry jest też wątek ojca utracjusza, który jednak nie okazuje się cudowny mimo wad, i nie zostaje mu wszystko przebaczone. Wręcz przeciwnie – zostaje on pięknie wzięty za klapy i to nie przez synów ale przez żonę. Ogólnie postać matki głównego bohatera jest wzięta jak z innego porządku i cały czas miałam wrażenie że film o niej byłby ciekawszy od całego tego zamieszania. Na koniec ładnie wypada scena w którym dwie kobiety z zupełnie innych światów orientują się, że obie dzielą te same matczyne lęki. Niby nic odkrywczego ale jakieś takie miłe. Cały film jest w sumie dość nijaki. Ale osobiście muszę przyznać, że ta nijakość to już poważny krok do przodu względem tego co było w części poprzedniej. Zmiana gatunkowa wyszła tu zdecydowanie na dobre, najwyraźniej schemat komedii romantycznej bardzo już twórcom ciążył. Poza tym co jest całkiem dobre w Planecie Singli 3 to, że nie stara się za wszelką cenę odgrywać schematów zachodnich komedii romantycznych. To nie jest polska wersja czyjegoś filmu, żadne pozowanie na którąś z zagranicznych kinematografii. I dobrze, bo nasze naśladownictwa zachodu zwykle powodują zgrzytanie zębami a niekiedy wrażenie taniej podróbki. Do tego muszę pochwalić twórców bo nie spędziłam połowy projekcji licząc product placement. Ten w filmie oczywiście jest ale bez przesady a pod koniec to nawet można o nim zapomnieć. Miła odmiana po tym jak w polskich komediach zaczęły się pojawiać sceny tworzone tylko i wyłącznie po to by można było w nich zareklamować dostawę jedzenia na telefon. Serio to jest jakaś ulga kiedy nie ma ujęcia na kogoś kto przez aplikację wybiera lunch dla całego biura. Ostatecznie zgadzam się z krytykami którzy zwracają uwagę, że jak na takie nagromadzenie pomysłów i wątków film jest zaskakująco krótki. Co sprawia, że np. widz zastanawia się przez większość filmu co tam właściwie robi Borys Szyc (podpowiedź – właściwie to nic) i czy aby na pewno potrzebujemy sceny wybiegania z kościoła w trakcie ślubu skoro już po kwadransie bohaterka swojego postępowania żałuje. Zresztą w ogóle można byłoby się zastanowić czy film nie byłby lepszy gdyby miał dwadzieścia minut dłużej i opowiadał o zupełnie nowych bohaterach – bo tu w pewnym momencie można odnieść wrażenie, że fakt iż twórcy kręcą część trzecią a nie pierwszą im ciąży. Ale ostatecznie – jest to pewne zaskoczenie, że zdecydowali się na tak daleko idącą zmianę gatunkową, bo to wolta w kinie polskim nie częsta. W sumie w kinie światowym też nie za częsta. Jeśli by patrzeć na zmiany gatunku połączone z powstawaniem kolejnych części to Planecie Singli w tym momencie najbliżej do Szybkich i Wściekłych. Nie jestem tu po to by przekonać was, że to film wybitny ale żeby z miłym zaskoczeniem stwierdzić, że nie jest to aż tak koszmarne jak mogłoby się wydawać. Co prawda nadal toczy się to wszystko w takiej alternatywnej Polsce magicznej, ale nie wymagajmy zbyt wiele, jeśli ktoś chciałby zobaczyć Polskę prawdziwszą zawsze może sobie obejrzeć „Córkę Trenera”. Ja zaś odnotowuję, że ostatecznie udało mi się napisać jedną w miarę pozytywną recenzję Planety Singli. Na co się nie zapowiadało. Spragnieni złośliwości niech nie płaczą. Wszak zawsze jest w kinie jakaś nowa polska komedia romantyczna. I zawsze jest Zwierz, który niczym wasz osobisty super bohater poleci ją obejrzeć. Ps: Reklamowaną w filmie Princessę udało mi się w końcu zjeść. Dostałam ją pod PKP kiedy mój pociąg utknął w Mławie. Uznałam, że powinnam się z wami podzielić tym życiowym doświadczeniem.
Dodaj do ulubionych Ulubione Trzecia część i wielki finał komediowego hitu, który chwycił za serca, rozbawił do łez i rozkochał w sobie miliony widzów! Wraz z powrotem dotychczasowych, uwielbianych bohaterów (Maciej Stuhr, Agnieszka Więdłocha, Tomasz Karolak, Weronika Książkiewicz, Piotr Głowacki, Danuta Stenka, Joanna Jarmołowicz) na wielkim ekranie pojawią się nowe, zaskakujące nazwiska. W jakich rolach wystąpią Bogusław Linda i Borys Szyc? O tym widzowie dowiedzą się już na Walentynki 2019! Będzie bardzo śmiesznie, bardzo wzruszająco i bardzo… inaczej niż we wszystkich komediach romantycznych, jakie widzieliście! Każdy ma problemy z rodziną. Tomek i Ania wreszcie decydują się na ślub. Wesele – na prośbę Ani – odbędzie się na wsi, u krewnych Tomka, z którymi ten od pewnego czasu nie utrzymuje kontaktów. Okaże się, że jego bracia i matka są jak włoska rodzina – każda rozmowa grozi wybuchem, a od wielkiej miłości do awantury jest czasami tylko krok. Do tego matka Ani, która przyjeżdża na wesele z dużo młodszym partnerem, rozmija się z wyobrażeniami matki Tomka o statecznej teściowej dla syna. Nie zabraknie nowych problemów w życiu weselnych gości – Oli i Bogdana, których małżeństwo zostanie wystawione na ciężką próbę przez raczkującego Mikołaja, a także Zośki, która polską wieś oglądała dotychczas tylko na Instagramie. Ale prawdziwą iskrą pod beczką prochu będie dopiero niespodziewany przyjazd na ślub od lat niewidzianego ojca Tomka. „Planeta Singli 3” to mnóstwo emocji, śmiechu i zaskoczeń w opowieści o tym, że miłość w różnych okresach życia oznacza zupełnie różne rzeczy. CZYTAJ WIĘCEJ CZYTAJ WIĘCEJ W sprzedaży (0) Wyprzedane (0) Polecane z kategorii film
Na zbyt wiele należaÅ‚oby przymrużyć oko, aby zaakceptować ten film. Szczególnie, że pierwsza część byÅ‚a znakomita - jak na polskÄ… komediÄ™. Ania (Agnieszka WiÄ™dÅ‚ocha) z Tomkiem (Maciej Stuhr) chcÄ… (muszÄ…) w koÅ„cu zalegalizować swój zwiÄ…zek – chociaż jak wiadomo w „dwójce†byÅ‚ on na granicy rozpadu. W tym celu jadÄ… do rodzinnej wsi narzeczonego, gdzie przy okazji panna mÅ‚oda pozna rodzinÄ™ swojego przyszÅ‚ego męża – dopiero teraz, wiÄ™c wiadomo czego siÄ™ spodziewać. Do wyjazdu na wieÅ› zmuszeni sÄ… wiÄ™c także: gejowski organizator Å›lubu Marcel (Piotr GÅ‚owacki), małżeÅ„stwo (Weronika Książkiewicz i Tomasz Karolak) z maÅ‚ym dzieckiem i dorastajÄ…cÄ… nastolatkÄ… (Joanna JarmoÅ‚owicz), oraz mama Ani (Danuta Stenka) z mÅ‚odszym o kilkanaÅ›cie lat chÅ‚opakiem (Aleksandar Milićević). To co zastanÄ… na miejscu i przebieg obrzÄ™du zaskoczy ich wyobrażenie o polskiej wsi. Niestety – widzów również. I to głównie nawet najlepszych seriach komediowych, a „PlanetÄ™ Singli†ze wzglÄ™du na znakomitÄ… pierwszÄ… część należy rozpatrywać w takich kategoriach, zaczyna brakować pomysłów. Zmiana lokalizacji jest wiÄ™c dobrych wyjÅ›ciem, tylko jeszcze trzeba to ubogacić – nowymi bohaterami, pomysÅ‚ami komediowymi i zabawnymi tego tutaj brakuje. W zamian razi stereotypowe podejÅ›cie, zarówno do wiejskich jak i miejskich przywar, momentami kloaczne poczucie humoru i absurdalne pomysÅ‚y scenariuszowe. Filmowe motywy z uciekajÄ…cÄ… sprzed oÅ‚tarza pannÄ… mÅ‚odÄ… sÄ… już nad wyraz ograne, a jeżeli siÄ™ ten motyw powiela to warto mieć rozsÄ…dny pomysÅ‚, a nie tak naciÄ…gany jak w tym przypadku. Najgorzej, że twórcy od pewnego momentu zaczynajÄ… uwypuklać tematy poważne: zdrada, choroba, rodzina – co zupeÅ‚nie nie pasuje w połączeniu ze scenami groteskowymi. Jeżeli synonimem dla rozpadu rodziny ma być spalona stodoÅ‚a – to jest to rozwiÄ…zanie zbyt naciÄ…gane i maÅ‚o lokalizacji na wieÅ› ma jeszcze jednÄ… niedogodność, z uwagi na równolegÅ‚y debiut trzeciego „Kogla Moglaâ€, w którym to jednak przypadku przynajmniej pierwowzoru uzasadniajÄ… takÄ… potrzebÄ™. Tymczasem „Planeta Singli 3†nie ma za grosz umiaru i empatii, traktujÄ…c wieÅ› jako miejsce gdzie mieszkajÄ… ludzie mocno ograniczeni, chlejÄ…cy na lewo i prawo, zdradzajÄ…cy swoje żony, a co najgorsze nie posiadajÄ…cy dostÄ™pu do Internetu. To tak stereotypowe, że wystawia Å›wiadectwo inteligencji autorów scenariusza i dialogów. KtoÅ› tutaj pomyliÅ‚ komediÄ™ romantycznÄ… ze zÅ‚oÅ›liwÄ… karykaturÄ… spoÅ‚eczeÅ„stwa pozytywnÄ… konsekwencjÄ… przeniesienia akcji na wieÅ› jest ograniczenie nachalnych reklam sponsorów filmu: tutaj nikt nie jeździ taksówkami, nie chodzi na siÅ‚owniÄ™, nie zamawia przez Internet jedzenia, a nawet nie je batoników ulubionego ostatnio sponsora polskich komedii romantycznych. Pozostaje wiÄ™c jedynie reklama gatunku wódki i producentów sprzÄ™tu muzycznego. A że tym razem prawie nie ma Warszawy (w poprzednich częściach byÅ‚a ona atutem, chociażby pamiÄ™tne zabawne sceny z Åazienek) - to i lepiej, przynajmniej dla maÅ‚o, pamiÄ™tajÄ…c poprzednie filmy, jest tutaj inteligentnego poczucia humoru. PoczÄ…tkowo dominujÄ… aluzje seksualne, ale tak nachalne że mogÄ… zrazić każdego, nie pasujÄ…c zupeÅ‚nie do komedii czasem jest o tyle lepiej, że dominujÄ… gagi typu: ktoÅ› komuÅ› daje w mordÄ™, ale ten siÄ™ uchyla i dostaje ktoÅ› inny. Jest kilka Å›mieszniejszych momentów, ale trzeba naprawdÄ™ przeżyć wiele żartów wrÄ™cz żenujÄ…cych. Jak do tego dochodzÄ… tematy poważne, to już zupeÅ‚nie siÄ™ można pogubić w intencjach scenarzystów. Może lepsza postprodukcja, wyrzucenie najgorszych scen trochÄ™ by pomogÅ‚a. Albo zrobienie filmu na poważnie - ale wówczas trzeba by wyrzucić pierwsze 40 w tym wszystkim patrzeć na aktorów, którzy sprawdzili siÄ™ w poprzednich częściach. WiÄ™dÅ‚ocha ze Stuhrem grajÄ… jak za karÄ™, sami chyba nie wiedzÄ…c co przekazać widzowi: czy ich osobiste tragedie, czy przeÅ‚omowy moment w najlepiej wypada para KsiÄ… pierwsza wiarygodnie gra mÅ‚odÄ…, wykoÅ„czonÄ… macierzyÅ„stwem matkÄ™.Ten drugi ma najlepszÄ… w caÅ‚ym filmie sekwencjÄ™ rozmowy z drzewem. SkompromitowaÅ‚ siÄ™ tym razem GÅ‚owacki, który dla wielu byÅ‚ najlepszym elementem pierwszej części. Najgorzej jednak wypada nowy zaciÄ…g - BogusÅ‚aw Linda, Borys Szyc, Maria Pakulnis - dostali tutaj tak tragiczne role, że nikt nie byÅ‚by w stanie ich uratować. Przyzwoice jest natomiast muzycznie, może dlatego że wykorzystano stare dobre przeboje, a nie tak jak w najnowszym "Koglu Moglu" - disco polo. Pewnie gdyby ten film miaÅ‚ swój urok w scenariuszu i poczuciu humoru to możnaby odnaleźć inne atuty realizacyjne, jak Å‚adne wiejskie zdjÄ™cia, dobre kostiumy, czy poprawny montaż. Ale co tu chwalić jak sama fabuÅ‚a jest do bani. Plusy: wiejska lokalizacja dojrzaÅ‚a rola Książkiewicz zabawny dialog Karolaka z drzewem muzyka ograniczony product placement scena po napisach brak Warszawy Minusy: fabuÅ‚a, brak pomysłów scenariuszowych oklepane motywy (ucieczka sprzed oÅ‚tarza) poziom poczucia humory nie pasujÄ…ce do komediowego nastroju wÄ…tki poważne zÅ‚oÅ›liwy obraz spoÅ‚eczeÅ„stwa polskiej wsi (matka aprobujÄ…ca zdrady męża, ojciec hulaka, brat z pretensjami) sceny ze zwierzÄ™tami (królik, krowy) żenujÄ…ce i nieÅ›mieszne naigrywanie siÄ™ z sakramentu spowiedzi musztardowy garnitur Zwiastun:Produkcja: PolskaRok: 2019Premiera: 8 lutego 2019Dystrybucja: Kino ÅšwiatGatunek: komedia reżyseria: Sam Akina, MichaÅ‚ ChaciÅ„ski scenariusz: Sam Akina, Jules Jones obsada: Agnieszka WiÄ™dÅ‚ocha, Maciej Stuhr, Weronika Książkiewicz, Danuta Stenka, Joanna JarmoÅ‚owicz, Tomasz Karolak, Piotr GÅ‚owacki, BogusÅ‚aw Linda, Maria Pakulnis, Aleksandar Milićević, Anna SmoÅ‚owik, Jakub Józefowicz.
Trzecia część Planety singli trafi na ekrany kin już za dwa miesiące. Zobaczymy w niej, oprócz znanych i lubianych bohaterów serii, także kolejne gwiazdy, takie jak Bogusław Linda, Borys Szyc czy Maria Pakulnis. W produkcji pojawi się również... Jakub, syn Janusza Józefowicza! Zobacz oficjalny plakat komedii, która podbiła serca Polaków. Agnieszka Więdłocha i Maciej Stuhr zdradzili nam sekrety Planety Singli 2! Planeta singli 3: oficjalny plakat, obsada, kiedy premiera? Planeta Singli 2, podobnie jak pierwsza część serii, odniosła spektakularny sukces. Jak informuje Kino Świat, do tej pory zobaczyło ją już ponad 1,5 miliona widzów! Producenci zapowiedzieli jednocześnie przy okazji premiery, że równocześnie kręcili również trzecią część filmu. Zobaczyć będzie można w niej, oprócz uwielbianych bohaterów z dwóch pierwszych części, także nowe gwiazdy, takie jak Bogusław Linda, Borys Szyc, Anna Smołowik, Jakub Józefowicz, syn Janusza Józefowicza czy przebojowo powracająca na wielki ekran Maria Pakulnis. Trzecia część i wielki finał przeboju, który chwycił widzów za serca, powróci już 8 lutego. Znów bawić będą także lubiani odtwórcy, czyli Agnieszka Więdłocha, Maciej Stuhr, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Joanna Jarmołowicz, Danuta Stenka czy Aleksandar Milićević. Przedstawiamy oficjalny plakat trzeciej i ostatniej już części hitu. Planeta singli 3: streszczenie filmu „Każdy ma problemy z rodziną. Tomek i Ania wreszcie decydują się na ślub. Wesele – na prośbę Ani – odbędzie się na wsi, u krewnych Tomka, z którymi ten od pewnego czasu nie utrzymuje kontaktów. Okaże się, że jego bracia i matka są jak włoska rodzina – każda rozmowa grozi wybuchem, a od wielkiej miłości do awantury jest czasami tylko krok. Do tego matka Ani, która przyjeżdża na wesele z dużo młodszym partnerem, rozmija się z wyobrażeniami matki Tomka o statecznej teściowej dla syna. Nie zabraknie nowych problemów w życiu weselnych gości – Oli i Bogdana, których małżeństwo zostanie wystawione na ciężką próbę przez raczkującego Mikołaja, a także Zośki, która polską wieś oglądała dotychczas tylko na Instagramie. Ale prawdziwą iskrą pod beczką prochu będzie dopiero niespodziewany przyjazd na ślub od lat niewidzianego ojca Tomka. Planeta Singli 3 to mnóstwo emocji, śmiechu i zaskoczeń w opowieści o tym, że miłość w różnych okresach życia oznacza zupełnie różne rzeczy”, czytamy w informacje prasowej dystrybutora. Gatunek: komedia romantyczna Produkcja: Polska 2018 Reżyseria: Sam Akina, Michał Chaciński Scenariusz: Sam Akina i Jules Jones Produkcja: Gigant Films/Radosław Drabik, Michał Chaciński Planeta Singli, Juliusz Obsada: Maciej Stuhr („Planeta Singli”, „Listy do M. 2”, „Listy do M.”), Agnieszka Więdłocha („Planeta Singli”, „Gotowi na wszystko. Exterminator”, „Po prostu przyjaźń”), Weronika Książkiewicz („Planeta Singli”, „Dzień dobry, kocham cię!”, „Rozmowy nocą”), Tomasz Karolak („Planeta Singli”, seria „Listy do M.”, „Porady na zdrady”, serial TV „ Bogusław Linda („Kobiety mafii”, „Pitbull. Nowe porządki”), Borys Szyc („Zimna wojna”, „Testosteron”), Piotr Głowacki („Planeta Singli”, „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach”, „Disco Polo”), Joanna Jarmołowicz („Planeta Singli”, serial TV „Na noże”), Danuta Stenka („Planeta Singli”, „Listy do M. 3”),Anna Smołowik („Juliusz”, „Podatek od miłości”), Maria Pakulnis („Porady na zdrady”, serial TV „Powiedz TAK!”), Aleksandar Milićević, Jakub Józefowicz Fot. Materiały prasowe Fot. Materiały prasowe
Jeszcze lepszym pomysłem jest zaplanowanie premiery na początek lutego. Wszak wiadomo nie od dziś, że randka w kinie to obok kebaba walentynkowy klasyk, a jeśli para nie zna się jeszcze zbyt dobrze, to tym chętniej wybierze produkcję z Karolakiem. Bezpieczna co gdyby sięgnąć po oba worki z pieniędzmi? I ten świąteczny, i walentynkowy? Na pierwszy rzut oka misja wydaje się niewykonalna. Te wydarzenia dzieli zbyt krótki odstęp czasu, aby wyrobić się z wyprodukowaniem aż dwóch tytułów. Nawet Patryk Vega nie działa w takim tempie. Twórcom „Planety Singli" ta sztuka się udała. Minęły ledwo trzy miesiące od premiery drugiej części, a do kin wchodzi już epizod trzeci. Można? Można! Sekret polega na tym, że dwójka i trójka były kręcone ciągiem. Taka sytuacja sprawia, że znajdzie się zapewne wiele osób, które chciałby obejrzeć najnowszą część, ale obawiają się, że nie będą w temacie przez brak znajomości poprzedniczki. Co gorsza, ta spadła już z afiszów większości kin (odbyły się pojedyncze seanse w sieci Cinema City), a nie zdążyła jeszcze zadebiutować na DVD dodawanym do „Gali”. Co z tym fantem zrobić? filmu, którzy stawili się na pokazie prasowym, swoje przemówienie zaczęli od prośby, aby w recenzjach podkreślać, że każda część „Planety Singli" jest osobną i zamkniętą historią. Rzekomo można je oglądać bez znajomości pozostałych epizodów. Jak dla mnie jest to kolejny dowód na to, że w tym wszystkim najważniejsze jest wyłomotanie ludzi kasy. A co z ciągłością historii i związkami przyczynowo-skutkowymi, zapytacie? A komu to potrzebne? Po prostu wbijajcie do kina i nie drążcie tematu. Tak odczytuję ten przekaz. Pomysł na fabułę trzeciej „Planety Singli" jest bardzo prosty. Otóż główni bohaterowie, czyli Ania (Agnieszka Więdłocha) i Tomek (Maciej Stuhr), planują ślub. Ceremonia ma się odbyć w rodzinnych stronach Tomka, co sprawia, że akcja przenosi się z dizajnerskiej Warszawy na swojską, mazurską wieś, a żarty będą się kręcić wokół wesela oraz skomplikowanych relacji gburowatego, starszego brata Tomka (Borysz Szyc), który jest sfrustrowany swoim życiem. Facet musiał zostać na rodzinnym gospodarstwie, aby przypilnować biznesu. Gdyby nie to poświęcenie, na pewno byłby teraz drugim Lewandowskim i haratał w gałę w jakimś dobrym klubie. Jest też ojciec-lekkoduch (Bogusław Linda), który przed laty opuścił bliskich, aby niczym Wojciech Cejrowski podbijać dzikie lądy. Przy okazji wesela wraca do domu i próbuje odgrywać dobrego męża oraz tatusia, ignorując fakt, że wiele się pozmieniało podczas jego nieobecności. Matkę (Maria Pakulnis), która rezygnuje z własnego szczęścia, aby rodzina się nie rozpadła. Do tej gromadki dołączają znane twarze z poprzednich części, czyli Tomasz Karolak, Weronika Książkiewicz, Danuta Stenka oraz Piotr Głowacki, a każdy z nich przywiezie na Mazury własne problemy, które eskalują w trakcie nie samymi żartami stoi, bo i dramatów jest całkiem sporo, ale każdy potraktowany mocno powierzchownie, żeby przypadkiem nie zrobiło się zbyt poważnie. Z kolei pod względem struktury produkcja przypomina trochę „Listy do M.". Ania i Tomek nie odgrywają już głównych skrzypiec, zamiast tego śledzimy kilka równoległych wątków, które przecinają się w finale. Początek filmu to niemal deja vu z „Kogla Mogla 3”. Ot mieszczuchy trafiają na wieś i nie za bardzo potrafią się na niej odnaleźć. Do tego dochodzi bardzo podobny żart z zabawką erotyczną i psem. W jednej ze scen „Kogla”, pani Wolańska promowała w telewizji śniadaniowej swoją książkę o seksie, po czym zademonstrowała dildo, które „niespodziewanie” zaczął lizać pies. No boki zrywać. Z kolei w „Planecie Singli” Ania wręcza matce Tomka prezent, niestety myli pudełka i nieumyślnie daje jej gadżet erotyczny, który narzeczony dostał od kolegów z pracy. Żeby wybrnąć z sytuacji, pada tekst: „Ojej, pomyłka, to zabawka dla psa”. Następnie otrzymujemy sugestywną scenę kopulacji czworonoga z gumową wadżajną. Kto się nie śmieje, ten gbur i sztywniak. Na szczęście dalej poziom żenady znacznie się obniża. Naliczyłem nawet kilka udanych żartów, ale oceniając całościowo, szału nie ma. Rządzi schemat i prosty, bezpieczny humor. O dziwo, najzabawniejszym wątkiem jest ten z udziałem Karolaka i Książkiewicz. Para jest świeżo upieczonymi rodzicami i nie za bardzo sobie radzi w nowych realiach. Akurat życiowo jestem w podobnej sytuacji, więc do mnie to trafia. Tragiczny jest za to Bogusław Linda. Obsadzanie go w rolach komediowych zdecydowanie powinno być zabronione. Pamiętacie jeszcze najgorszy sitcom ever, w którym Boguś był gosposią Małgorzaty Foremniak? To jest dokładnie ten poziom. Przygotujcie się na powtórkę z rozrywki. Reszta wątków ani nie ziębi, ani nie grzeje. Powiedziałbym, że miejscami przynudza, bo zdarzało mi się spoglądać na zegarek podczas seansu.„Planeta Singli 3” nie wywołuje takiej migreny jak najnowszy „Kogel Mogel” i stoi przynajmniej półkę wyżej niż komedie z udziałem Barbary Kurdej-Szatan, ale nie ma się co czarować, że jest to jakiś powiew świeżości. Nope, to typowy ktoś jest fanem poprzednich części, to trzecia odsłona zapewne też przypadnie mu do gustu, wszak to ci sami bohaterowie i podobny poziom humoru. Sceptykom polskich komedii romantycznych raczej nie polecam. Tu nie ma nic odkrywczego. Kilka banalnych wątków, ze średnio nośnym dowcipem, podlanych mało subtelnym product placementem. Odbijecie się od tego tytułu tak jak ja. 5/10, czyli bez zachwytów, ale zęby też nie że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres
planeta singli 3 karolak z drzewem